logo

Jakie dane zbierają o nas Ci, którzy oferują nam coś za „free”  – Facebook

Nie ma chyba osoby, która nie wiedziałaby, czym jest Facebook. To obecnie jeden z nieodłącznych elementów wirtualnego świata. Dla niektórych stał się on swego rodzaju sposobem na życie, dla innych – jego zagrożeniem. Facebook na pewno budzi skrajne emocje – począwszy od jego uwielbienia a skończywszy na oskarżeniach o stosowanie cenzury, polityczną stronniczość, manipulacje informacją lub handel danymi. Rozwój serwisu i wzrost jego popularności spowodował, że niektórzy wskazywali nawet na możliwości uzależnienia od Facebooka. Problem dotyczyć miał przede wszystkim młodych ludzi (choć tak naprawdę mógł dotknąć każdego z użytkowników, niezależnie od wieku), którzy potrafią spędzać na Facebooku większość dnia. Według niektórych nie mogą oni poradzić sobie z rosnącym zaangażowaniem w to, co dzieje się aktualnie na portalu. Presja zalogowania się i sprawdzenia informacji dotyczących znajomych, obejrzenia ich najnowszych zdjęć oraz porównania wyników gier czy testów jest tak silna, że zapominają oni o innych aspektach życia.

Analizując medium, jakim jest Facebook, nie można jednak zapomnieć o jego roli w promocji i rozwoju firm, czy konkretnych osób. Omawiany portal jest jednym z tych, który wyspecjalizował się w dawaniu i pokazywaniu nam świata bardzo odległego i tego bardzo bliskiego – świata naszych znajomych, świata naszych idoli, świata wielkich korporacji i małych lokalnych biznesów, budząc ciekawość, emocje, jednocześnie pozwalając na pokazywanie i promowanie siebie. W różnych rankingach i analizach Facebook stawiany jest jako jedna z tych firm, która niezależnie od wyników, kryteriów plasuje się zawsze na początku czołówki mając gdzieś niedaleko siebie kogoś, kogo już trochę poznaliśmy – Googla.

Historia Facebooka

Portal został uruchomiony w 2004 roku na Uniwersytecie Harvarda i był początkowo przeznaczony przede wszystkim dla osób studiujących na tej uczelni. Jego głównym autorem jest Mark Zuckerberg (obecnie pełni on funkcję dyrektora generalnego). Zuckerberg, jako student Uniwersytetu Harvarda, w 2003 roku stworzył serwis stronę face mash służącą przeglądaniu zdjęć innych studentów tej uczelni. Następnie, w 2004 stworzył wraz z grupą studentów serwis społecznościowy on-line TheFacebook, w ramach którego zarejestrowani użytkownicy mogli odszukiwać i kontynuować szkolne znajomości oraz dzielić się wiadomościami i zdjęciami. Serwis bardzo szybko uzyskał ogromne zainteresowanie wśród studentów i osiągnął sukces na Harvardzie. W kolejnych latach rozwoju zdobywał nowych użytkowników i poszerzał swój zakres działalności wychodząc poza szkoły i docierając do komercyjnego klienta. W 2012 roku Facebook jako firma pojawił się po raz pierwszy na amerykańskiej giełdzie NASDAQ. W dniu debiutu giełdowego akcje Facebooka plasowały się na poziomie około 30 dolarów za sztukę. Na chwilę obecną oscylują na poziomie 280 dolarów za akcję.

Obecnie, w zależności od źródeł, Facebook jest wyceniany na kilkaset mld dolarów, co pokazuje jaką przeszedł drogę od studenckiego portalu społecznościowego do globalnego potentata internetowego. Cały czas jednak przy tworzeniu swoich usług wraca hasłami do korzeni, gdzie „pomaga” w kontaktach międzyludzkich.

facebook 1.PNG

Przetwarzanie danych

Decydując się na korzystanie z Facebooka możemy dostać do dyspozycji szereg rozwiązań pomagających nam w kontaktach międzyludzkich, wyrażaniu opinii, komentowaniu wydarzeń, promowaniu siebie i swojej firmy, poznawaniu tego, co inni chcą nam zaoferować lub czym chcą się z nami podzielić. To wszystko możemy robić przy wykorzystaniu tego, co oferuje nam Facebook, do najbardziej popularnych zaliczyć można:

facebook 2.PNG

facebook 3.PNG

Musimy mieć jednak świadomość, że im szersze korzystanie z opcji portalu, tym rośnie związane z tym ryzyko. Umieszczanie w nim różnych danych z naszego życia prywatnego, powoduje powiększanie bazy informacji o nas samych – właśnie tymi danymi rekompensujemy rzekomą bezpłatnie oferowaną nam usługę.

Tak samo jak w przypadku Googla – czym więcej korzystamy (mamy więcej usług powiązanych tym samym loginem), tym więcej danych przekazujemy, które mogą być analizowane i łączone w różnych konfiguracjach, a na ich podstawie możemy być profilowani. To, jakie dane są o nas zbierane oraz sposób, w jaki są one wykorzystywane, zawsze będzie uzależnione od tego z jakich korzystamy usług i jak mamy skonfigurowane ustawienia prywatności.

Facebook, aby móc dostarczać nam swoje produkty, musi przetwarzać informacje na nasz temat – i jest w tym ekspertem. Warto wiedzieć, że z informacji i treści, które dostarczamy portalowi, Facebook gromadzi wiadomości i inne informacje otrzymywane podczas korzystania z jego produktów, np.:

Do czego jest to wykorzystywane? Na przykład do proponowania masek i filtrów, które mogą się spodobać lub dawać wskazówki dotyczące korzystania z trybu portretowego, aby przeanalizować ich kontekst i zawartość oraz wykorzystać w szerokorozumianym profilowaniu.

W tym miejscu warto nadmienić, że Facebook zbiera też dane podlegające szczególnej ochronie, w tym informacje o (o ile je podamy):

W przypadku gdy korzystamy z sieci i połączenia, portal gromadzi treści, jak np.:

Do czego jest to wykorzystywane? Między innymi do precyzowania, jak pomóc nam lub i innym użytkownikom w znajdowaniu osób, które możemy znać.

W przypadku, gdy korzystamy i wykorzystujemy usługi, Facebook gromadzi treści, takie jak:

Facebookowi nie „umykają” też informacje o transakcjach dokonywanych w jego produktach. Jeżeli korzystasz z produktów do robienia zakupów lub wykonywania transakcji finansowych (np. gdy dokonujesz zakupu w dowolnej grze lub wspierasz kogoś datkiem) portal gromadzi treści, o takich zakupach i transakcjach, np.:

Facebook gromadzi również to, co robią inni, analizuje treści, wiadomości i informacje dostarczane przez inne osoby, które korzystają z jego produktów i przetwarzają tam informacje. Można do tego zaliczyć informacje na nasz temat, np.:

Jako wytrawny „zbieracz” danych Facebook przetwarza też informacje o urządzeniach, z których korzystamy. Do informacji pozyskiwanych z tych urządzeń zaliczyć można m.in.:

Gromadzenie informacji z komputerów, telefonów, telewizorów połączonych z Internetem oraz innych urządzeń podłączanych do sieci (jak również informacje na temat tych urządzeń), za pomocą których korzystamy z facebookowych produktów, ma również na celu łączenie informacji pochodzących z różnych, wykorzystywanych przez użytkowników urządzeń. Do czego jest to m.in. wykorzystywane? Informacje zebrane na temat korzystania przez użytkownika z produktów na telefonie, dają możliwość lepszego personalizowania treści (w tym reklam) lub funkcji, które widzi użytkownik podczas korzystania z produktów na innym urządzeniu, np. na laptopie czy tablecie. Wykorzystuje się je również do sprawdzenia, czy na innym urządzeniu użytkownik podejmuje działania w odpowiedzi na reklamę, która jest wyświetlana na telefonie.

Facebook oprócz tego, że sam pozyskuje informacje poprzez własne rozwiązania i mechanizmy analityczne – chce więcej – czerpie też informacje od swoich partnerów. Reklamodawcy, deweloperzy aplikacji i wydawcy mogą przesyłać do portalu np.:

Facebook dzieli się też swoimi informacjami z partnerami – otrzymują oni m.in. dane użytkowników, gdy odwiedzane są ich witryny lub korzystamy z ich usług. Gromadzone, posiadane informacje (z zastrzeżeniem naszych ustawień) są wykorzystywane, przetwarzane przez Facebooka (według jego oświadczeń) zgodnie z najlepszymi praktykami i obowiązującymi regulacjami w zakresie bezpieczeństwa
i poufności. Facebook jest jednak bardzo dochodowym biznesem, który przetwarza wszystkie te dane do tworzenia, dostarczania i obsługi swoich produktów. W tym miejscu warto podnieść kwestie tego, że oprócz przetwarzania danych użytkowników i na bazie tych danych tworzenia coraz to nowych produktów, Facebook u swoich podstaw ma usługę serwisu społecznościowego. Dlaczego warto na tą kwestię zwrócić uwagę? Jego usługa serwisu społecznościowego jest skonstruowana w sposób, który pozwala na prezentowanie danych jego użytkowników w otwartym wirtualnym świecie.

Oczywiście, dla niektórych portal  jest miejscem zawodowego realizowania się i tacy użytkownicy kształtują informacje o sobie i o tym co robią w zgodzie ze swoim przekonaniem. Pozwalają tym samym na przetwarzanie danych na swój temat bez ograniczeń. Pamiętajmy zatem, że informacje ogólnodostępne są widoczne dla wszystkich, zarówno w facebookowych produktach, jak i poza nimi, nawet jeżeli ktoś nie posiada konta. Do informacji tych zaliczać się będą:

Użytkownicy, inne osoby korzystające z Facebooka i Instagramu oraz firma Facebook może udostępniać lub przesyłać informacje ogólnodostępne dowolnym osobom pomiędzy produktami i poza nimi, w tym w innych produktach firmy Facebook, w wynikach wyszukiwania lub za pośrednictwem narzędzi i API.

Informacje ogólnodostępne można też wyświetlać, uzyskiwać do nich dostęp, udostępniać je ponownie oraz pobierać za pośrednictwem usług zewnętrznych, takich jak wyszukiwarki, API oraz media offline, np. telewizja, a także poprzez aplikacje, witryny i inne usługi zintegrowane z naszymi produktami.

Ogólnodostępna wyszukiwarka Facebook w momencie, gdy pozwolimy na prezentowanie swoich danych i nie będziemy kontrolować swojej widoczności może pokazać bardzo dużo:

facebook 4.PNG

Można pójść dalej i rozwijać kolejne możliwe zasoby, jak:

Należy jednak zauważyć, że jeżeli chcemy zadbać o swoją prywatność – chyba, że tak jak wcześniej wyjaśnialiśmy życie na Facebooku jest naszym priorytetem lub czerpiemy z tego korzyści – a nie ustawimy odpowiednio naszych uprawnień do danych, które prezentujemy, nie będziemy wiedzieć tego, które informacje są ogólnodostępne i jak możemy kontrolować swoją widoczność na produktach Facebooka. Musimy liczyć się z faktem, że część naszego prywatnego życia będzie widoczna w sieci.

Czy to już wszystko na temat zbierania danych przez Facebooka? Na pewno wiele można byłoby jeszcze w tym temacie napisać. Te kilka omówionych przykładów ma nas sprowokować do ponownego przemyślenia, uzmysłowienia, pobudzenia świadomości w aspekcie tego, czy będąc na jakimkolwiek portalu społecznościowym, to co pokazujemy, nie tylko na swój temat, ale też na temat naszych bliskich i znajomych i co nasi bliscy i znajomi pokazują na nasz temat, jest anonimowe? Czy to, co jesteśmy w stanie zobaczyć w portalach społecznościowych, a poprzez ich funkcjonalność w sieci – jest tym na co wyraziliśmy świadomie zgodę, a jeżeli nie, to czy mamy jakąś możliwość zmiany tego, co jest wyświetlane?

Na koniec się powtórzymy, ale pamiętajmy – każdy z nas tworzy swoją wirtualną tożsamość. Od czasu do czasu zweryfikujmy, jakie uprawnienia i komu dajemy w czasie, gdy pobieramy kolejną z darmowych usług. W przypadku portali społecznościowych zobaczmy, jak one nas przedstawiają, co pokazują i co o nas piszą w ogólnodostępnych źródłach…

W kolejnym artykule omówimy, co zbiera jeszcze jedna z firm, która lubi to robić – Microsoft.

Materiał opracowano na podstawie informacji i obrazów znajdujących się na stronach pl-pl.facebook.com; facebook.com oraz ogólnodostępnych źródeł.