logo

Jakie dane zbierają o nas Ci, którzy oferują nam coś za „free” – Apple

To jedna z największych firm na świecie, zajmująca się projektowaniem i produkcją komputerów osobistych oraz mobilnych. Apple tworzy również oprogramowania i serwisy internetowe. Produkty takie jak Mac, iPod, iPhone oraz iPad będą wskazywane zawsze jako te, które odmieniły oblicze sprzętu komputerowego. Ta odmiana nie wiązała się jedynie z zaletami użytkowymi – w dużej mierze dotyczyła specyficznej, niepowtarzalnej estetyki. Firma Apple, jej oprogramowanie i sprzęt stały się wyznacznikiem pewnych standardów, na których nadal wzorują się, i do których dążą inni producenci.

apple.PNG

Jak to się zaczęło?

Firma Apple nieodłącznie kojarzy się z dwoma postaciami – Stevem Jobsem oraz Stevem Wozniakiem. To ci dwaj panowie zaczęli budować wielką historię przedsiębiorstwa, kiedy to w 1976 roku postanowili wprowadzić swoje pomysły w życie i założyć firmę razem z Ronaldem Waynem. Na początku lat 60, rodzina Jobs przeprowadziła się do niewielkiego miasta Mountain View w Kalifornii. Miasteczko to wchodziło w skład obszaru, znanego później jako Dolina Krzemowa. Sillicon Valley jest obecnie kojarzona jako centrum przemysłu informatycznego. To właśnie tam swoje siedziby mają najwięksi – firmy takie jak eBay, Facebook, Google, HP, Yahoo!, Intel, Oracle oraz Apple. Zanim jednak do tego doszło w połowie XX wieku był to jedynie obszar przemysłowy zagospodarowany na potrzeby amerykańskiej armii. Postęp technologiczny sprawił, że armia zaczęła mieć inne potrzeby niż te, które dotyczyły tylko uzbrojenia – potrzebowała między innymi układów zespolonych – a to sprawiło, że firmy zaczęły rozwijać się w kierunku o profilu technologicznym. Tak powstawały kolejne, mniejsze lub większe podmioty, specjalizujące się w elektronice.

To właśnie w takim otoczeniu, gdzie większość sąsiadów składała wszelkiego rodzaju układy elektroniczne, dorastał młody Steve Jobs. Pierwszy komputer HP 9100A, który zasadniczo był niczym innym jak programowalnym kalkulatorem, wywarł na nim piorunujące wrażenie. To jeszcze bardziej pogłębiło jego sympatię do elektroniki. Ta fascynacja oraz przyjaźń ze starszym, mocno nieśmiałym, preferującym bardziej towarzystwo maszyn niż ludzi, kolegą ze szkoły, Stevem Wozniakiem na zawsze zmieniły cyfrowy świat. Steve Wozniak pochodził z inżynierskiej rodziny o polskich korzeniach (jako Polacy mamy swoją cegiełkę w tej technologicznej rzeczywistości). Ojciec, wybitny elektrotechnik już od małego uczył "Woza" schematu działań tranzystorów i układów zespolonych. Mimo, że Wozniak był o 5 lat starszy, koledzy dogadywali się świetnie, gdyż "Woz", pomimo swoich wręcz magicznych zdolności technicznych, dojrzałością społeczną daleko odstawał od rówieśników. To spowodowało, że utworzył się najważniejszy duet w historii komputeryzacji, duet dwóch Stevów, z których jeden był geniuszem elektroniki, a drugi wizjonerem, który kształtował drogę, wyznaczał trendy i wiedział, w którym kierunku ta elektronika powinna iść.

Tak powstało Apple Computer Inc. Przedsiębiorstwo działało początkowo w garażu Steve’a Jobsa. Tam też powstał ich pierwszy produkt – komputer osobisty Apple I, który zaprojektowany i zbudowany był głównie przez Steve’a Wozniaka. Dzięki prezentacji sprzętu, w kwietniu 1976 roku w Homebrew Computer Club, mieszczącym się w Palo Alto w Kalifornii, zyskał on rozgłos. Historia firmy, zanim osiągnęła szczyty technologicznego świata, miała wiele zakrętów. Największe tempo rozwoju Apple Computer Inc. miał w latach 80. Główną przyczyną tego stanu rzeczy była dobra jakość oraz innowacyjność produktów, która przyciągała nowych klientów i zatrzymywała starych. Apple zaprezentowało komputer Macintosh. Stał się on pierwszym masowo sprzedawanym komputerem z interfejsem graficznym. Pomimo niedociągnięć technicznych odniósł komercyjny sukces. Koniec roku 1984 nie był dla przedsiębiorstwa udany. Komputery Apple sprzedawały się coraz gorzej. Steve Jobs popadł w konflikt z innymi pracownikami, co było bezpośrednią przyczyną odsunięcia go od projektu Macintosh i innych prac w Apple. W czasie, gdy nie był obecny w firmie (około 10 lat) Steve Jobs skupił się na własnym projekcie komputerów NeXt, które nigdy nie zyskały jednak takiej popularności, jak te opatrzone logiem jabłka. W 1996 roku Apple przejęło firmę NeXT, była to dla Steve’a Jobsa kluczowa transakcja, pozwoliła mu wrócić do jego własnego przedsiębiorstwa, które to właśnie jemu zawdzięczało swoje największe sukcesy. Dla Apple był to bardzo dobry krok, bo pozwolił na wprowadzenie pierwszego komputera all-in-one – iMac. Sprzęt okazał się maszyną rewolucyjną, nie tylko ze względu na swoje możliwości, ale także ze względu na charakterystyczną estetykę, wyróżniającą się na tle produktów największego konkurenta IBM. W 1999 powstał pierwszy notebook Apple, który był przeznaczony dla zwykłych użytkowników. Przenośny komputer iBook powtórzył sukces iMaca.

Te dwa projekty miały największy wpływ na późniejsze produkty firmy. W 2007 roku Steve Jobs ogłosił, że firma Apple zamierza skupić się na produkcji nowego typu urządzeń – smartfonów, prezentując tym samym pierwszego iPhone’a. Apple, pomimo konkurencji na rynku, przekonał do siebie odbiorców głównie za sprawą nowatorskiego wyglądu, prostoty obsługi i charakterystycznej estetyki. Podobnie było również z iPadem, który nie był sam w sobie urządzeniem nowym, jednak tablet sprzedawany przez Apple wzbudził zainteresowanie tego typu sprzętem.

Synergia urządzeń Apple

Firma Apple jest dziś kluczowym graczem na rynku komputerów osobistych i elektroniki użytkowej. Dzieje się tak głównie za sprawą przyjętej przez Steve’a Jobsa polityki, zakładającej tworzenie istniejących rzeczy na nowo, tak aby były one bardziej przyjazne użytkownikom. To właśnie takie produkty jak iMac, iPhone, iPad i iPod dały impuls do rozwoju technologii urządzeń osobistych, które są dla nas dzisiaj niemalże niezbędne. Urządzenia i platformy systemowe Apple, wchodzące w skład swoistego ekosystemu, uważane są przez wielu użytkowników za bliskie ideału. Coraz więcej osób funkcjonujących w ramach multiplatformowości, zmierza w kierunku zamknięcia się w drogiej klatce ekosystemu Apple’a. Część z nas przywykła do tego, że ich cyfrowe życie jest rozdarte między różnymi systemami. Inni korzystają wyłącznie z programów multiplatformowych, aby uniknąć zamknięcia się w jednym ekosystemie, bez możliwości bezbolesnej przesiadki na inny.

Coraz więcej jednak z tych „rozdartych” zauważa, że szkoda im życia na ustawiczne skakanie między różnymi narzędziami. To powoduje, że droga klatka Apple’a i jej ekosystem oferują „spokój” i robią to wyjątkowo dobrze. Ale coś za coś – trzeba umieć „wyłączyć” w sobie obsesję kontroli, pozwolić dopuścić do sytuacji, w której jedna firma ma decydujący wpływ na nasze samopoczucie podczas pracy i rozrywki. Decyzja jak zwykle należy do nas. Synergia, jaka panuje między urządzeniami Apple’a, nadal jest niezrównana. Nie da się ukryć, że właśnie spójnością Apple wciąga nas do swojego świata. Rozszerza go, pozwalając w pełni docenić różne konfiguracje połączeń: iPhone’a z iMac’iem i jeszcze z iPod’em, dodać do tego kompletu np. zegarek Apple Watch, podłączyć słuchawki AirPods, a do tego wszystkiego zapanować nad miejscem podpinając do różnych rzeczy AirTag’a.

  appl2.PNG

Apple wszystkie sprzęty wyposażył dodatkowo w oprogramowanie obejmujące systemy operacyjne: IOS, MacOS, oraz IPadOS, przeglądarkę multimediów iTunes, pakiet oprogramowania multimedialnego i kreatywności iLife, pakiet oprogramowania biurowego iWork, profesjonalny pakiet fotografii Aperture, pakiet profesjonalnych rozwiązań wideo Final Cut Studio oraz zestaw narzędzi audio Logic Studio.

appl1.PNG
Firma twierdzi, że użytkownik może mieć zarówno świetne produkty, jak i cieszyć się dużą prywatnością. Oznacza to, że Apple chce jedynie zbierać te dane osobowe, których potrzebuje. Niektórzy uważają, że firma wypacza rynek na swoją korzyść, wprowadzając coraz to nowe mechanizmy kontroli prywatności w swoich systemach. Funkcjonalności mają pomagać użytkownikom uniemożliwić śledzenie ich aktywności przez inne aplikacje, z których dany użytkownik korzysta na urządzeniach Apple. Jednocześnie, możliwość pozyskania takiej prywatności uzależniona jest od „oddania danych użytkownika w ręce Appla” . Jednym z ciekawszych stwierdzeń, mających po części pokazywać kierunek działań Apple względem prywatności użytkowników, była wypowiedź dyrektora generalnego Apple'a Tima Cooka. Podczas konferencji w Brukseli mówił, że technologia nie potrzebuje ogromnych zasobów danych osobowych, aby odnieść sukces: Reklama istniała i rozwijała się bez tego przez dziesięciolecia. Podążanie linią najmniejszego oporu rzadko kiedy jest mądrą drogą. Jeśli biznes oparty jest na wprowadzaniu użytkowników w błąd, na wykorzystywaniu ich danych osobowych oraz dawaniu wyborów, które wyborami nie są, to zasługuje na gruntowną reformę, a nie pochwałę – powiedział.

Zbierane przez Apple dane osobowe zależą od sposobu interakcji użytkownika z Apple. Gdy Użytkownik tworzy identyfikator Apple ID, składa wniosek o kredyt handlowy, nabywa lub aktywuje produkt lub urządzenie, pobiera aktualizację oprogramowania, rejestruje się do danej klasy w sklepie Apple Store, nawiązuje połączenie z usługami Apple, kontaktuje się z Apple (także za pośrednictwem mediów społecznościowych), bierze udział w ankiecie online lub ma innego rodzaju interakcje z Apple, Apple może wówczas zbierać różne informacje, w tym m.in:

Użytkownik nie musi podawać żądanych przez Apple danych osobowych. Jeśli jednak takich danych nie poda, w wielu przypadkach Apple nie będzie w stanie zaoferować mu swoich produktów lub usług, ani odpowiedzieć na jego ewentualne wnioski. Przed korzystającym z produktów firmy pojawia się istotny problem, co do oddania się całkowicie w ręce ekosystemu Apple, zwłaszcza że mówimy o decyzjach mających realne przełożenie na komfort pracy, a tym samym na zarobki i komfort naszego technologicznego życia. Zamknięcie się w jednym ekosystemie, bez możliwości jego szybkiego opuszczenia, które coraz to bardziej wiąże nas z ekosystemem komfortu użytkowania rozwiązań i sprzętu Apple, może godzić we wszystko to, co obecnie mamy poukładane i w co wierzymy. O tym, czy będziemy korzystać z produktów firmy, może ostatecznie zdecydować nasz poziom komfortu lub jego brak. Teraz zostaje tylko kwestia tego, czy ów brak jest na tyle dotkliwy, by porzucić przekonania do niezależności, swego rodzaju anonimowości i dać się zamknąć w ekosystemie Apple’a na dobre.

Na koniec, powtórzymy się znowu - każdy z nas tworzy swoją wirtualną tożsamość i to my o tym zdecydujemy, gdzie i jakim kosztem się znajdziemy…

Przedstawiliśmy, kilku z tych wielkich pod względem ich „zbieractwa” – mamy świadomość, że każdy, kto oferuje nam jakiekolwiek rozwiązanie technologiczne zawsze coś zbiera. Warto więc, aby w momencie, gdy chcemy korzystać z takich technologicznych rozwiązań i powierzać firmom nasze dane, sprawdzić politykę prywatności konkretnego przedsiębiorstwa.

Materiał opracowano na podstawie informacji i obrazów znajdujących się na stronach www.apple.com oraz ogólnodostępnych źródeł (w tym materiałów PAP).